Redmi AirDots 3 Pro: słuchawki brzydkie, ale z potencjałem!

Redmi AirDots 3 Pro mogą przełamać wizerunek producenta jako przeciętniaka w branży audio/ Trzeba powiedzieć bez ogródek, że Redmi dla fanów słuchawek do tej pory funkcjonowało jako odpowiednik tanich Xiaomi, czyli niby można słuchać, ale tylko podczas podróży starym Jelczem z MPK.

Xiaomi Redmi AirDots 3 Pro / Redmi

Trzeba jednak dodać, że Dotsy nie są pierwszym promyczkiem zwiększonych możliwości wśród dobrze wycenionych słuchawek TWS – dobrym i świeżutkim przykładem jest choćby Wyze Buds Pro.

Redmi AirDots 3 Pro: więcej możliwości i (niestety!) ten sam design

Zastanawiałem się, co kierowało Redmi, że postanowiło nie przeprowadzać większych zmian w wyglądzie modelu, który przecież kierowany jest do nieco innego odbiorcy, niż dotychczasowy.

Dotąd miało być tanio i jakotako: takie podejście biznesowe sprawdzało się dobrze, dopóki przypadkowi klienci zorientowali się, że poza Xiaomi czy Redmi istnieje całe multum tanich TWSów, które często oferują lepszy dźwięk w zbliżonej kwocie (choćby część KZ czy QCY).

Trochę szkoda, że wraz z przejściem na wyższy level Redmi pozostało przy bliźniaczym projekcie „pąków”, które przez to wyglądają jak ich tańsze odpowiedniki. Poza obudową AirDots 3 Pro nie mają (na szczęście!) zbyt wiele wspólnego z tańszymi braćmi.

Słuchawki oferują zaskakująco sporo, nawet jak na nowe rozdanie niższej-średniej półki cenowej.

Znajdziemy tu:

  • ANC o mocy 35 dB (po raz pierwszy u Redmi),
  • bezprzewodowe ładowanie etui,
  • niskie opóźnienie na poziomie 69 ms (to już pułap gamingowych TWSów),
  • baterię w słuchawkach pozwalającą na 3 h pracy z ANC lub 6 bez ANC oraz do 28 h dzięki etui,
  • możliwość połączenia z dwoma urządzeniami wraz z płynnym przełączaniem.

Za Redmi AirDots 3 Pro zapłacimy około 55$.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJNOWSZE