Dyson V15s Detect Submarine wchodzi ślizgiem na parkiety!

Dyson V15s Detect Submarine jest odpowiedzią słynnej marki na coraz popularniejsze odkurzacze bezprzewodowe, które poza samym sprzątaniem na sucho radzą sobie z myciem twardych podłóg na mokro. Dość wspomnieć o niedawno testowanym sprzęcie od chińskiego Ezviz (test EZVIZ RH2), który pokazał, że można wykrzesać całkiem sporo z sensownie wycenionego urządzenia.

Ale Dyson nie byłby sobą, gdyby nie zaproponował czegoś ekstra  – i nie tym razem nie jest to jednocześnie ironiczne narzekanie na cenę!

Dyson V15s Detect Submarine potrafi dużo i tyleż kosztuje, ale – o dziwo – nie jest to pułap cenowy wyznaczany przez topowe sprzęty

Dyson V15s Detect Submarine / fot. Dyson
Dyson V15s Detect Submarine / fot. Dyson

Dyson V15s Detect Submarine to wielofunkcyjny odkurzacz bezprzewodowy, usuwający kurz, plamy i rozlane płyny. Co ciekawe, choć w materiałach promocyjnych producent wspomina o funkcji 4w1, to za nic w świecie nie mogę doliczyć się czwartej funkcji … Zresztą spójrzcie sami:

„Funkcja 4w1 zapewnia mycie, podświetlanie zabrudzeń, dokładne odkurzanie, bez plątania włosów. Wszystko w jednym urządzeniu. Co istotne, Dyson przez cały czas sprzątania myje powierzchnie czystą wodą”.

Nawet przy dużej dozie wyobraźni trudno mi zaliczyć „bez plątania włosów” za funkcję i zostaje nam mycie, podświetlanie (hmmm…. niech będzie, że to funkcja – w sumie laser Dysona radzi sobie z tym najlepiej i nie znalazłem mogącego z nim konkurować rozwiązania – szerzej pisałem o tym w recenzji Dyson V15 Detect Absolute) i odkurzanie 🙂

A skoro jesteśmy przy myciu, to spójrzmy, jak rozwiązano to zagadnienie. Odpowiada za to unikalna konstrukcja płytki umieszczonej tuż przy wałku szczotki, mająca odsączać nadmiar wody z elektroszczotki prosto do pojemnika. Wodę rozprowadza pracujący pod ciśnieniem system składający się aż z 8 odrębnych dysz – z każdego uwalniane jest 18 ml wody na minutę.

Ciecz z podłogi zbierana jest przez napędzany elektrycznie wałek z mikrofibry i trafia ona do zbiornika na brudną wodę o pojemności 360 ml (autonomiczny pojemnik na czystą mieści 300 ml).

Dyson V15s Detect Submarine / fot. Dyson
Dyson V15s Detect Submarine / fot. Dyson

Wróćmy na chwilę do materiału promocyjnego, w którym umieszczono także słowa jednego z wiceprezesów Dysona, rzucające światło na wspomniane przeze mnie niezgodności z ilością funkcji. Otóż producent liczy je od … liczby elektroszczotek, z których każda potrafi coś innego:

  • Submarine  aktywnie myje i odkurza podłogi,
  • Fluffy Optic podświetla kurz na podłogach twardych,
  • Digital Motorbar odkurza dywany, zbiera włosy i sierść bez ich plątania na wałku,
  • Mini Elektroszczotka odkurza kanapy i materace.

Jak na tę markę przystało, odkurzacz może pochwalić się nowoczesnymi systemami, takim jak czujnik rozpoznawania zanieczyszczeń (mikroskopijne drobinki kurzu są mierzone i zliczane przez czujnik piezoelektryczny, który automatycznie dostosowuje moc ssania do różnych powierzchni i ilości zanieczyszczeń), autorski silnik Hyperdymium pracującym z prędkością do 125 000 obr./min czy system filtracji wyłapujący 99,99% cząsteczek o rozmiarach do 0,3 mikrometra.

Ile to cudeńko kosztuje? No cóż, w porównaniu do topowego robota sprzątającego Dysona kwota nie wydaje się szokująca – choć już z punktu takiego Ezviza może ona robić wrażenie. Otóż na start za Dyson V15s Detect Submarine zapłacimy 4 299 zł.

Nie wiem, jak Wy, ale ja nie mogę doczekać się możliwości sprawdzenia tego modelu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJNOWSZE