1more PistonBuds Pro, czyli jakość nie musi kosztować kroci!

Jeżeli szukacie dobrych słuchawek, które nie rujnują kieszeni, a niekoniecznie musi odznaczać się na nich logo topowego producenta, to 1more PistonBuds Pro mogą być stworzone dla Was.

Ze względu na mniej znaną markę wybór może nieoczywisty, ale zaskakujące brzmienie, ANC, aplikacja z korektorem, bogate sterowanie, dobra jakość rozmów i nietypowy design to niezaprzeczalne argumenty, mówiące jedno: warto zaryzykować!

Słuchawki można kupić w dobrej cenie m.in. w x-kom!

Ogólna charakterystyka 1more PistonBuds Pro

1More PistonBuds Pro / fot. OffTech
1More PistonBuds Pro / fot. OffTech

Przyznam, że sam do tej pory nie miałem styczności z marką 1more, ale te „maluchy” (w porównaniu do etui innych producentów to jest naprawdę niewielkich rozmiarów) potrafią zagrać tak, że nawet droższe słuchawki będą musiały się postarać, by z nimi konkurować.

PistonBuds Pro w tej cenie (mówimy o około 270 zł) naprawdę mają się czym pochwalić. Posiadają hybrydowe ANC, które sprawuje się zaskakująco dobrze. Ponadto bateria pozwala na pięć godzin pracy przy włączeniu tej opcji, bez ANC to siedem godzin, a z doładowaniem za pomocą etui dojedziemy nawet do trzydziestu, czyli całkiem niezły wynik.

Żeby nie było za słodko muszę zaznaczyć, że ten mały „piękniś” nie obsługuje gęstych kodeków, ale o dziwo oferowane przez niego brzmienie w zupełności wystarczy, w szczególności jeżeli chodzi o tę półkę cenową.

Do tego producent oferuje nam AAC i SBC, 10-milimetrowy przetwornik oraz autorską aplikację oraz algorytmy wykorzystujące ANC do redukcji szumu wiatru – podczas biegu radzi sobie całkiem sprawnie, chociaż nie redukuje go całkowicie.

Design – czyli detale niezmiennie cieszą

1More PistonBuds Pro / fot. OffTech
1More PistonBuds Pro / fot. OffTech

Warty podkreślenia jest niewątpliwie nietypowy i ciekawy design. Począwszy od małego i zgrabnego etui, które bez problemu mieści się w kieszeni nawet najbardziej obcisłych dżinsów, po kształt samych pąków przypominający nieco pistoletową kulę.

Słuchawki dobrze siedzą w uchu i nie nie powodują efektu zatyczki. Nie ma opcji, żeby wypadały w trakcie biegu czy treningu. Do tego ich mało „agresywny”, wręcz dyskretny wygląd powoduje, że nie rzucają się w oczy. Połyskujące delikatnie logo marki daje wrażenie obcowania z produktem droższym i bardziej ekskluzywnym.

Ponadto pod standardową silikonową nakładką mamy dodatkowo metalową siateczkę, która zabezpiecza przed dostawaniem się zanieczyszczeń do środka słuchawki. Są to detale, ale sprawią, że czujemy się dopieszczeni przez producenta.

Zaskakująco dobre brzmienie pod każdym względem

1More PistonBuds Pro / fot. OffTech
1More PistonBuds Pro / fot. OffTech

Samo brzmienie słuchawek również nawiązuje poziomem do droższej konkurencji. Tajemnica tkwi w sporej mierze w bardzo dobrym zestrojeniu przetworników, gdzie całe pasmo jest dość wiernie oddane, choć dźwięk jest lekko ocieplony. Niskie tony nie są zbyt agresywne, całość jest przestrzenna i pozwala się cieszyć każdym rodzajem muzyki.

Ale … dużo zależy od tego, w jakim trybie używamy słuchawek. Jeżeli wyłączymy ANC czy tryb transparentny to dźwięk będzie zdecydowanie bardziej naturalny!

Oprócz samego brzmienia należy bardzo pochwalić słuchawki za to jak sprawdzają się podczas rozmów po Bluetooth. Transmisja głosu zapewnia te same efekty co u konkurencji droższej o kilkaset złotych. Jedna uwaga – TWSy są bardzo donośne i większość rozmów telefonicznych rozpoczynałem od zmniejszania poziomu głośności.

Aplikacja oferuje kilka ciekawych opcji. Z jednej strony pozwala nam wybierać z trybów korektora (ja najczęściej korzystałem z trybu „studio”), z drugiej znajdziemy tam sporo udogodnień, takich jak personalizacja sterowania czy tzw. pejzaże dźwiękowe. Te ostatnie to odgłosy natury, które mają za zadanie pomóc nam się uspokoić, wyciszyć czy zasnąć – wspaniała sprawa, przypominająca to, co proponuje Jabra (zobacz test Jabra Elite 5).

W aplikacji możemy ustawić zgodnie z naszymi preferencjami sterowanie, w tym oczywiście włączanie i wyłączanie, sterowanie głośnością czy przewijanie do kolejnego utworu. Z ciekawostek – jeżeli wyjmiemy słuchawkę z ucha to wywoła to efekt autopauzy.

Czy warto kupić 1more PistonBuds Pro?

1More PistonBuds Pro / fot. OffTech
1More PistonBuds Pro / fot. OffTech

Muszę przyznać, że mnie słuchawki oczarowały przede wszystkim uniwersalnym brzmieniem, które nie męczy i pozwala słuchać wszystkich gatunków muzyki. Jest to coś, co się niezbyt często zdarza w tej półce cenowej.

Za co jeszcze polubiłem PistonBuds Pro? Za kompaktowe etui, świetnej jakości materiały i kształt samych pąków, które są doskonale dopasowane do ucha, co umożliwia wygodne korzystanie ze słuchawek przez wiele godzin.

1more PistonBuds Pro w trzech słowach to ergonomia, jakość wykonania i design. Czego mi w nich zabrakło? Przede wszystkim gęstych kodeków i możliwości manualnego dostrojenia korektora w aplikacji, do tego ANC mogłoby być nieco mocniejsze.

Poniżej znajdziecie test 1more PistonBuds Pro w wersji wideo na You Tube:

1more PistonBuds Pro: zalety

  • dość zrównoważone brzmienie z lekko podkręconym basem i dobrą przestrzenią,
  • komfortowe leżenie w uchu i precyzyjne sterowanie,
  • malutkie, świetne do przenoszenia etui,
  • dobry czas pracy,
  • rozbudowana, a jednocześnie prosta w obsłudze aplikacja,
  • pejzaże dźwiękowe rodem z Jabry
  • kusząca cena – w styczniu 2024 nie przekraczająca 270 zł.

1more PistonBuds Pro: wady

  • brak gęstych kodeków,
  • brak manualnego korektora w aplikacji – mamy do dyspozycji „tylko” 10 trybów już skonfigurowanych.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJNOWSZE