G-SHOCK-110EARTH-1AER: to mógłby być G-Shock Kapitana Planety!

G-SHOCK-110EARTH-1AER to jeden z tych limitowanych modeli G-Shocka, które – w przeciwieństwie choćby do kuriozalnych i totalnie nieczytelnych urządzeń z serii GA-2100BP-1AJF – wydają się mieć sens!

Dlaczego? Przede wszystkim to połączenie dużego sikora z stali z intrygującą oprawą graficzną, jaka nie zaburza użyteczności tarczy! Da się? No pewnie!

G-SHOCK-110EARTH-1AER łączy oryginalny design z użytecznością. W końcu!

Choć smartwatche coraz bardziej wypierają klasyczne zegarki, to istnieją takie rodzaje „zwykłych” czasomierzy, które wydają się nieśmiertelne i dobrym przykładem będzie choćby wszystkoodporna rodzina G-Shock, której G-SHOCK-110EARTH-1AER jest modelowym przedstawicielem.

Nowy zegarek udanie łączy oryginalny design z zachowaniem pierwotnych cech G-Shocków, czyli odpornością na wstrząsy, wodoodpornością, inteligentnym podświetleniem oraz bezproblemową pracą w każdych warunkach. Elegancji tej wersji dodaje koperta z polerowanej stali, ozdobiona unikatową grafiką Ziemi widzianej z kosmosu.

Choć brzmi to banalnie, spójrzcie jeszcze raz na fotkę:

G-SHOCK-110EARTH-1AER / fot. G-Shock
G-SHOCK-110EARTH-1AER / fot. G-Shock

Nie ma co ukrywać, że ten zegarek ma w sobie coś fajnego gadżetu i swoistego memento, że mamy jedną, piękną planetę, którą pozwalamy degradować w imię zawsze tego samego Mammona. No dobra – może z tym memento przesadziłem i chodziło raczej o oddanie hołdu potędze ludzkiej myśli, pozwalającej nam opuścić swoją kolebkę i spojrzeć na nią z dystansu? Kto wie 🙂

Ważne, że nowy G-Shock w końcu nie wygląda jak dzieło stażysty zapatrzonego w lata 80-te albo dalekowschodni krąg kulturowy. Zegarek chroni specjalny system wstrząsoodporny oraz obudowa zabezpieczająca przed polem magnetycznym. Znajdziemy tu także grube szkło mineralne, chroniące tarczę, a obudowa obudowa została poddana procesowi platerowania jonowego, gwarantującego większą odporność na rysy.

G-SHOCK-110EARTH-1AER / fot. G-Shock
G-SHOCK-110EARTH-1AER / fot. G-Shock

Poza wyglądem i odpornością dla Iron Mana zegarek oferuje:

  • strefy czasowe (48 miast + skoordynowany czas uniwersalny),
  • rozbudowany stoper z międzyczasem i miejscami,
  • 5 codziennych alarmów oraz sygnał godzinowy,
  • oświetlenie LED z automatyczną aktywacją,
  • automatyczny kalendarz do 2099 roku,
  • analogowe i cyfrowe wskazanie czasu.

Całość wyceniono u oficjalnego polskiego dystrybutora na 1529 zł – stan na 14.02.2023.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJNOWSZE