Amazfit GTS, Amazfit GTS 2 i Amazfit GTS 2 mini: opinie który wybrać?

Amazfit GTS / fot. Offtech

Amazfit GTS: opinie jak z bajki i pierwszy Amazfit, który pokazał, że nadeszła pora na nowego króla niedrogich smartwatchy!

Amazfit GTS to pierwszy smartwatch, który zaczął towarzyszyć mi na co dzień. Dlaczego akurat ten? Przede wszystkim nie chciałam okrągłej koperty i prostokątny design GTS bardzo do mnie przemawiał.

To jeden z tych zegarków, które jeszcze więcej zyskują po zobaczeniu na żywo – piękny AMOLED (chroniony Gorilla Glass) o dobrym nasyceniu pikselami i mocnej czerni świetnie nadaje się do każdej tarczy, jaką sobie wymarzymy.

Tarcze Amazfit GTS to niezwykle ciekawa sprawa: choć producent oferuje nam kilkadziesiąt w dedykowanej aplikacji, to dzięki wsparciu bezpłatnych apek, jakie znajdziemy bez trudu w Google Play, możemy liczyć na tysiące tarcz, tworzonych przez fanów z całego świata.

Znajdziemy tam sortowanie po rodzaju tarczy (analogowa czy cyfrowa), kolorach a nawet języku (wbrew pozorom to ważne, bo masę najbardziej oryginalnych tarcz znajdziemy z napisami cyrylicą).

Amazfit GTS / fot. Offtech

Pierwszy Amazfit GTS pokazał jedno – można wkroczyć na rynek średniej-niższej klasy urządzeń i zapunktować dzięki:

  • świetnemu projektowi i kolorystyce (nie tylko czarna koperta, ale np. złota!),
  • wysokiej sprzedaży i dobrym opiniom, bez żadnej wady, która ujawniła się po dłuższym użytkowaniu,
  • sporej ilości trybów sportowych i dobrym algorytmom,
  • dobrej i stale rozwijanej aplikacji (to właśnie przy tym modelu mieliśmy przejście z Amazfit na Zepp!),
  • stabilnemu modułowi GPS,
  • dobrej baterii,
  • banalnej obsłudze (to chyba jeden z najłatwiejszych zegarków pod tym względem),
  • całej masie bezpłatnych tarcz,
  • wiarygodna i rozbudowana analiza snu,
  • wielu rodzajom i kolorom pasków dostępnych w świetnych cenach na Aliexpress,
  • solidnym pomiarom tętna i kroków.

Co ciekawe, zasadnicza kwestia, która przyciągnie tu fanów sportu i gromadzenia aktywności on-line, będzie możliwość łączenia kont Google Fit czy Stravy! Tak, to właśnie koronny argument za wyborem GTS zamiast na przykład któregoś z modeli z serii Huawei GT, które nie potrafią współpracować z zewnętrznymi serwisami.

Amazfit GTS 2 – sprytny upgrade, ale cena też poszła w górę

Amazfit GTS 2 pojawił się na rynku dość późno i nie stanowił rewolucji pod względem designu, za to dodała sporo usprawnień, jakich nie zobaczymy na pierwszy rzut oka.

Przede wszystkim zachowano kształt i świetny ekran poprzednika, wzbogacony o tarcze (w tym Always on Display i tarcza informacyjna z widżetami, które możemy dostosowywać), wyglądające jak zaczerpnięte ze smartwatchy z wyższej klasy cenowej.

Amazfit GTS 2 / fot. Amazfit

Szkło 3D jest chronione przez powłokę węglową inspirowaną diamentem, co ma zabezpieczyć go przed zarysowaniami. Wśród nowości pojawił się tu także:

  • pomiar SpO2 (GTS pierwszej generacja go nie posiadał),
  • możliwość prowadzenia rozmów głosowych Bluetooth (zegarek ma mikrofon i głośnik, realizuje połączenia poprzez Bluetooth),
  • ulepszony czujnik BioTracker 2 PPG,
  • możliwość odtwarzania muzyki z zegarka (poprzednik mógł nią sterować podczas odtwarzania ze smartfona, 2ka ma własną pamięć masową, na którą możemy wgrać pliki),
  • wśród 90 trybów sportowych pojawiło się automatyczne rozpoznawanie aż 6 aktywności, w tym orbitreka i pływania – poprzednik może monitorować jedynie 12 aktywności
  • ulepszono wibracje (mocniejsze + możliwość dostosowania),
  • pojawiło się Wi-Fi,
  • wzbogacono zestaw czujników o żyroskop i pomiar temperatury, dodatkowo korpus zegarka można odwracać, a wyświetlacz się do tego dostosuje.

Jak widzicie, GTS 2ka to rozsądna ewolucja. Pozostawiono GPS i prostą obsługę, ale poważnie rozbudowano możliwości sprzętowe i softowe.

Amazfit GTS 2 Mini – dobry kompromis dla oszczędnych?

Amazfit GTS 2 Mini / fot. Amazfit

Ciekawostką jest pomniejszona wersja GTS 2 w w postaci Amazfit GTS 2 Mini, która ma przekonać do siebie oszczędnych. W praktyce wygląda to tak, że zegarek odchudzono:

  • mniejsza waga 19,5 g,
  • mniejszy ekran 1,55 cala,
  • 70 trybów sportowych zamiast 90 w GTS 2,
  • nieco zmniejszono baterię (220 mAh, ale kompensuje to mniejszy wyświetlacz).

Oczywiście wyświetlacz to ciągle AMOLED, aplikacja – Zepp, a wśród czujników pozostawiono całą resztę. W praktyce mamy więc model zgrabniejszy, jednak obsługujący nieco mniej trybów sportowych.

Amazfit GTS vs. Amazfit GTS 2 vs. Amazfit GTS 2 mini: który wybrać?

Cenowo wygląda to mniej więcej tak:

Wybór jest prosty: najlepszy stosunek cena-jakość oferuje najmniejsze urządzenie z rodziny GTS, czyli Mini.

Jest w pełni funkcjonalnym inteligentnym zegarkiem, który do tego – dzięki nieco mniejszym rozmiarom i odczuwalnie lżejszej konstrukcji – lepiej wygląda na kobiecych nadgarstkach. Sam wyświetlacz to 1,55-calowy AMOLED o rozdzielczości 354 x 306 px.

Amazfit GTS 2 Mini / fot. Amazfit

Ze względu na wiek i starszy czujnik PPG raczej nie polecam pierwszego GTS, tym bardziej, że w zestawieniu zarówno z GTS 2, jak i 2 Mini, nie posiada aż tylu trybów sportowych i nie zaoferuje tak dokładnego pulsometru, nie mówiąc o SpO2, którego w ogóle nie mierzy.

Jeśli interesuje nas bardziej rozbudowany zegarek, który pozwoli na prowadzenie rozmów głosowych przez Bluetooth i ma wbudowanego asystenta głosowego. to wybór jest oczywisty i jest nim pełna wersja Amazfit GTS 2.

Podsumowując: wszystkie wersje sprawdzą się dobrze jako urządzenia do odbioru powiadomień, monitoringu snu, sportów czy codziennej aktywności, ale najbogatsze funkcje oferuje GTS 2 (np. 90 trybów sportowych vs. 70 GTS 2 Mini vs. 12 starego GTS).

Na koniec dodam tylko, że żaden z tych zegarków NIE JEST prawdziwym smartwatchem, ponieważ pracuje nas zamkniętym systemie operacyjnym, który nie pozwala na instalację dodatkowych aplikacji. Nie znajdziemy tu także możliwości płatności, a to jedna z cech, która przesądza o wyborze takiego urządzenia.

Jeśli jesteście zainteresowani najtańszą propozycją ze stajni Amazfit, zapraszamy do naszego testu Amazfit Band 5: opaski, która niczego nie udaje, a zapewnia masę ciekawych opcji!

2 KOMENTARZE

  1. A pierwszy GTS używany jeszcze z gwarancją za 220 zł warto, czy dozbierać do 2 Mini? Bo zastanawiam się nad tymi dwoma, nie chcę więcej płacić niż 300 zł za nówkę.

    • Biorąc pod uwagę lepszy czujnik PPG i to, że jest sporo młodszy (dłuższe wsparcie – 1-ka została z kilkunastoma trybami sportowymi), lepiej dopłacić do GTS 2 Mini. Z drugiej strony, jeśli potrzebujesz zegarka głównie do powiadomień i podstawowej analityki, kup używkę, o ile ma co najmniej pół roku gwarancji – z tego co wiem, Amazfity GTS nie mają żadnych wad, które wychodzą z czasem jak przy BIP 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here