Test Fresh N Rebel Twins ANC: moc koloru i dobrego brzmienia!

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Marka Fresh N Rebel od dłuższego czasu jest obecna na naszym rynku i … świetnie, bo przyda się tu nieco więcej kolorów!

Fresh N Rebel Twins ANC: specyfikacja, budowa i obsługa

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech
  • Obsługa kodeków: tylko SBC
  • Aktywna redukcja hałasów ANC (do 32dB) z trybem Awareness
  • Maksymalny czas pracy: do 7 h z ANC, do 9 h bez ANC, do 30 h łącznie
  • Czas ładowania: ok. 90 min słuchawki, ok. 120 min (etui)
  • Kompatybilność z Asystentem Google i Siri
  • Pyłoszczelność i wodoszczelność (IP54)
  • Tryb mono: możliwość korzystania z pojedynczej słuchawki
  • Sterowanie dotykowe
  • Czujnik autopauzy
  • W zestawie: kabel USB, etui ładujące ze słuchawkami, 3 pary nakładek silikonowych, instrukcja
  • Waga: 4 g jedna słuchawka, 54 g z etui

W specyfikacji podkreśliłem, że słuchawki obsługują jedynie SBC – trochę szkoda, że model za ponad 400 zł poprzestaje na tym podstawowym kodeku i nie daje nawet AAC. Uprzedzę jednak od razu, że mimo tego „Krabiki” radzą sobie z brzmieniem naprawdę dobrze – tak dobrze, że jak na razie to najlepsze słuchawki douszne tej marki!

Poza brakiem kodeków, które kojarzymy z wyższą półką, prawie cała reszta wpasowuje się już w to, czego byśmy oczekiwali w tej klasie cenowej. Mówię prawie, bo nie uświadczymy tu aplikacji – a szkoda, bo jej obecność pomogłaby dostosować dźwięk czy redukcje hałasów/trybu transparentnego do naszych gustów.

Na szczęście słuchawki pracują w trybie autonomicznym (tzn. każda łączy się ze smartfonem samodzielnie, dzięki czemu nie tylko jakość transmisji jest lepsza, ale też możemy korzystać z nich pojedynczo, co wcale nie jest takimi złym pomysłem, kiedy wykorzystujemy je jako zestaw do prowadzenia rozmów).

Mimo sporych rozmiarów „pąków” słuchawki są lekkie (4g jedna), a etui stanowi wzór wygody – choć jest nieco udziwnione i otwieramy je podobnie, jak słynne Budsy Pro od Samsunga (Samsung Galaxy Buds Pro test), to nie można powiedzieć nic złego na temat jego ergonomii.

Fajnie wygląda dioda wewnątrz opakowania oraz druga, która znajduje się w okolicy gniazda ładowania. Dzięki temu wiemy, że słuchawki odłożyliśmy prawidłowo i mogą uzupełniać energię.

Fresh N Rebel Twins ANC: jakość wykonania i komfort użytkowania

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Fresh jak zawsze stawia na design i podobnie jak najnowsza ładowarka bezprzewodowa tej marki (test Fresh n Rebel Base Duo), tak i Twins wyglądają świetnie. Przede wszystkim są to słuchawki, wobec których trudno przejść obojętnie, bo wyróżniają się budową i kolorystyką – dziś chyba mało kto zwraca uwagę właśnie na kolory, jak holenderska marka. Dość powiedzieć, że te słuchawki kupimy aż w 6 barwach:

  • Dusty Pink
  • Misty Mint
  • Silky Sand
  • Steel Blue
  • Ruby Red
  • Storm Grey

Wszystkie z nich mają na tyle charakterystyczne odcienie, że śmiało można uznać je za „freshowe”.

Ale sam projekt i nawet najładniejsze kolory niewiele by pomogły, jeśli urządzenie byłoby wykonane ze słabych materiałów. W przypadku Twins ANC nie ma o tym mowy, bo zarówno etui, jak i „pąki” są zrobione z plastiku, ale takiego, który ma delikatnie satynową strukturę. Wygląda to świetnie i jest zaskakująco przyjemne w dotyku, dzięki czemu mamy wrażenie korzystania z przedmiotu z wyższej półki cenowej.

Etui uchylimy bez problemu, a słuchawki w odłożeniu na miejsce wspomaga silny magnes, dzięki czemu nie wypadną, nawet kiedy odwrócimy je z otwartym wieczkiem. „Pąki” są duże i osoby o małych uszach mogą mieć z nimi problemy, ale jestem pewny, że większość poradzi sobie z nimi dzięki dobraniu odpowiedniej wielkości silikonowej nakładki.

Na uwagę zasługuje sprytnie wkomponowany wewnątrz etui przycisk resetu: naciskamy go dwa razu i już możemy cieszyć się gotowym do pracy urządzeniem.

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Jak przystało na współczesne słuchawki True Wireless, Twins ANC obsługujemy korzystając z komend dotykowych. Niestety, jak już wspomniałem, nie mamy możliwości ustawienia sterowania tak, jak lubimy – brak aplikacji wymusza na nas przywyknięcie do ustawień producenta. Na szczęście nie są one skomplikowane, ale brakowało mi sterowania głośnością i to zaliczam na minus tej konstrukcji.

Bateria to naprawdę solidna półka – byłem ciekaw, czy deklaracje mają pokrycie w rzeczywistości i owszem, udało mi się osiągnąć 6.5 godziny pracy na jednym ładowaniu z ANC. Razem z etui ten czas przedłużymy do nieco ponad 25 h.

Świetnie działa autopauza (obie słuchawki mają wbudowane czujniki zbliżeniowe) i co ważne także wznawianie odtwarzania po wyjęciu słuchawek z etui działa w 90% przypadków błyskawicznie, niezależnie od tego, czy ostatnio słuchaliśmy muzyki poprzez stockowego playera w naszym smartfonie, czy Spotify.

Poza tym mamy tu do czynienia ze standardem w postaci tapnięć: podwójne dotknięcie lewej przełącza nas pomiędzy trybami ANC, Normal i Transparent, potrójne włącza i wyłącza tryb gaminowy, a prawa słuchawka odpowiada za pauzowanie i wznawianie muzyki (2x) oraz przełączanie o jeden utwór do przodu (3x).

Proste i skuteczne rozwiązanie, które działa bez zastrzeżeń. Chcę też podkreślić, że słuchawki dobrze leżą w uchu, a ich spore rozmiary pomagają w ich wygodnym dopasowaniu. Na szczęście przypadkowe dotknięcia panelu sterowania „pąków” podczas ich poprawiania nie aktywuje komend.

Fresh N Rebel Twins ANC: brzmienie i ANC

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Zacznę od tego, że Twins ANC grają mocno i zdecydowanie, a do tego głośno! To dobrze, bo nie każde słuchawki Fresha mogły się tym pochwalić i czasem mieliśmy niedosyt, spowodowany kontrastem pomiędzy świetnym wyglądem a średnimi możliwościami. Tu nie ma już tego dysonansu, a inżynierowie marki osiągnęli zdrowy kompromis pomiędzy rozrywkowym brzmieniem a jego neutralnością, dzięki czemu większość fanów muzyki będzie mogła cieszyć się tym modelem.

Twins ANC grają dość żywiołowo i pozbawione są czegoś, co można by określić sygnaturą brzmieniową producenta. Wbrew pozorom jest to komplement, bo świadczy o tendencji do przekazania dźwięku, a nie zabawach w jego przekształcanie. Kto będzie zadowolony ze sposobu, w jaki grają Freshe? Myślę, że przede wszystkim te osoby, które mają szerokie horyzonty muzyczne i nie zamykają się na jeden-dwa gatunki, swobodnie przemieszczając się od metalu po disco.

Najkrócej można opisać styl Fresh n Rebel Twins ANC jako przejrzysty, z wyraźną górą i lekko podbitym basem, który jest jednak mocno kontrolowany i słuchawki są raczej „jasne” i zbliżone do neutralności, niż oparte na basie i „ciemne”. Takie zestawienie świetnie sprawdza się w rocku, metalu, klasyce, ale potrafi zapunktować też w muzyce opartej na elektronice i syntetycznym basie, gdzie pokazuje możliwości mocnego, choć raczej sztywnego niskiego zejścia.

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Miałem masę zabawy, słuchając na nich coverów Bee Gees w wykonaniu Foo Fighters – Fresh potrafił okiełznać bas i wyeksponować górę, dodając mocy charakterystycznemu brzmieniu rodem z lat 70-tych. Podobnie „Nie chcę psa” Patrick the Pan brzmi czysto i nie wpada w pułapki aranżacyjne współczesnych polskich brzmień, nie stroniących od rozciągania dolnych partii pasma. Za to już Arek Kłusowski z „Nie przechodźmy na Ty” brzmi zbyt syntetycznie, a jego głos błąka się gdzieś w synthpopowym podkładzie – brakuje trochę średnicy.

Tak jak brzmieniu trudno zarzucić coś konkretnego, tak i ANC stoi tu na wysokim poziomie i nie odbiega od konkurentów w tym pułapie cenowym. Słuchawki dobrze wytłumiają większość odgłosów z zewnątrz, choć oczywiście robią to do jakiegoś poziomu i naprawdę głośne hałasy, jak warkot pędzącego motocykla czy klakson) przedrą się przez ich osłonę.

Większość codziennych przeszkadzajek w rodzaju rozmów obok nas czy włączonego telewizora Freshe pokonają bez problemów. Jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę to fakt, że spotkamy się tu z odczuwalną różnicą brzmienia w trybie ANC (więcej basu) i transparentnym (niewiele basu).

Gdybym miał podsumować ten model jednym słowem, wybrałbym określenie: bezpieczne. Fresh n Rebel Twins ANC odnajdą się niemal w każdym rodzaju muzyki i zaoferują proste sterowanie, mocną baterię, wysoką jakość wykonania, solidne ANC i czysty przekaz.

Fresh N Rebel Twins ANC: wady i zalety

Fresh N Rebel Twins ANC / fot. Offtech

Twins ANC to słuchawki, które są solidnym wyborem w swojej kategorii cenowej i nie mają żadnej wady, która mogłaby stanowić problem dla użytkowników. Wyróżnią się przede wszystkim wyglądem, ale też mocnym, klarownym brzmieniem, które dziś stanowi wyjątek.

Zalety:

  • zasługujący na pochwałę czas pracy z ANC,
  • solidne, dość jasne brzmienie z potrafiącym zaskoczyć punktowym basem,
  • wygodne sterowanie,
  • przemyślana, wygodna konstrukcja i design, którego nie sposób pomylić z inną marką,
  • dobre ANC,
  • niezły stosunek cena-jakość.

Wady:

  • podczas intensywnego wysiłku mogą wymagać poprawiania w uchu,
  • brak aplikacji,
  • osoby nastawione na bas rodem z Tronsmarta (taniej) czy Jabry (drożej) mogą czuć jego niedostatek,
  • brak regulacji głośności w słuchawkach.

Czy warto kupić Fresh N Rebel Twins ANC? Moim zdaniem tak, o ile nie mamy oczekiwań, że słuchawki mają basem wyrywać nas z butów. Do całej reszty nie sposób się przyczepić – jeszcze tylko aplikacja i będzie naprawdę ciekawie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here