Fresh ‘n Rebel Clam Elite: piękne i (w końcu!) doposażone słuchawki!

Fresh ‘n Rebel Clam Elite / fot. Fresh ‘n Rebel

Fresh ‘n Rebel Clam Elite to najnowsza odsłona popularnej serii bezprzewodowych słuchawek wokółusznych holenderskiej marki, która przechodzi długą ewolucję, zachowując charakterystyczny design, ale w każdej odsłonie dokłada coś nowego.

Fresh ‘n Rebel Clam Elite / fot. Fresh ‘n Rebel

Ciekawy pomysł na trwanie lubianej serii, czy odgrzewanie tego samego kotleta?

Fresh ‘n Rebel Clam Elite: hybrydowe ANC, dotykowe sterowanie i mocna bateria!

W niszy nagłownych słuchawek Bluetooth robi się coraz ciaśniej i patrząc na modele FnR można zrozumieć, że niektórzy producenci wolą trzymać się sprawdzonych rozwiązań, niż eksperymentować z zaskakującymi nowościami. Takiego podejścia możemy spodziewać się właśnie po najnowszej odsłonie Clam, czyli modelowi Elite.

Fresh ‘n Rebel Clam Elite oferują te cechy, których spodziewalibyśmy się po przedstawicielach co najmniej średniopółkowych słuchawek.

Będą to:

  • personalizacja dźwięku (tworzenie profilu osobistego w aplikacji Personal Sound) czy szerzej – wsparcie przez dedykowaną aplikację,
  • cyfrowa aktywna redukcję hałasów otoczenia (ANC do 34 dB) z trybem transparentnym,
  • mocna bateria pozwalająca nawet na 40 godzin pracy (i 30 z ANC) na jednym ładowaniu,
  • dotykowe sterowanie,
  • konstrukcja z nausznikami z proteinowej skóry i poduszkami pochłaniającym wilgoć.
Fresh ‘n Rebel Clam Elite / fot. Fresh ‘n Rebel

Dwa słowa o personalizacji brzmienia:

Aplikacja Fresh 'n Rebel – Personal Sound sprawdza Twój słuch na wszystkich częstotliwościach i dostosowuje go specjalnie do Twojego słuchu. Podczas testu dźwięki na wszystkich częstotliwościach są odtwarzane na różnych poziomach głośności, szczególnie w lewym i prawym uchu. Na podstawie tego, które dźwięki są słyszalne, a które niesłyszalne, tworzony jest profil osobisty, w którym częstotliwości są wzmacniane lub zmniejszane. Dzięki Clam Elite będziesz mógł cieszyć się dźwiękiem z większą szczegółowością i klarownością niż kiedykolwiek wcześniej.

Słuchawki pozwalają także na automatyczne wstrzymanie muzyki (przestaje grać, gdy zdejmiemy słuchawki, a gdy je założymy z powrotem, muzyka będzie kontynuowana tam, gdzie została przerwana).

Niepokoi niestety brak szczegółów technicznych i dość wysoka cena (899 zł) – ze strony producenta nie dowiemy się nic o rozwiązaniach audio ani zastosowanych kodekach. Szkoda, że część marek nie bierze przykładu z zachowań wypracowanych choćby przez Creative – taki Creative Sound Blaster JAM V2, choć kilkukrotnie tańszy, jest opisany wzorcowo.

Prawo słuchawek lifestylowych? Całą nadzieja w tym, że podobnie jak w ostatnim wyższym modelu z serii jest szansa na implementację aptX.

Fresh ‘n Rebel Clam Elite vs. Clam DGTL i reszta ferajny

Fresh ‘n Rebel Clam Elite / fot. Fresh ‘n Rebel

Warto rzucić okiem na różnice pomiędzy najnowszym modelem a poprzednikami. Konstrukcja słuchawek jest bliźniacza jak w przypadku innych wariantów Clam (składane obracane do wewnątrz muszle) i pozwala bez trudu umieścić je w etui (znajdziemy je w zestawie).

Pierwsza i najbardziej delikatna różnica to tylko 3 kolory zamiast zwyczajowych 6 (złoty, ciemnoszary, niebieski).

Kolejne, już ważniejsze, to wprowadzenie dotykowego sterowania i dedykowanej aplikacji – w końcu! Wygląda na to, że Clam trzyma się raz wypracowanego designu, który skutecznie odróżnia je od innych marek, i na zasadzie stopniowej ewolucji „doposaża” nowe odsłony o przydatne funkcje.

Ciekawe, czy doczekamy modelu, który nie dorówna do reszty, ale wdroży coś jako jeden z pierwszych?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here